Paleo ciasto a'la placek królewski

19:35 Anna Przebinda 2 Comments

tort | ciasto | paleo | dietetyczne | dieta samuraja | przepis | wypieki | mąka kokosowa

Ciasto powstało przy okazji świętowania 50. urodzin mojej mamy i wyszło przepyszne - choć słodkości jem rzadko i ciężko mi je oceniać. Jest mało skomplikowane i nie wymaga żadnych specjalistycznych mąk, oprócz mąki kokosowej. Jeśli znacie mój paleo-niezbędnik, to wiecie, że nie przepadam za kombinowaniem i sprowadzaniem produktów niedostępnych w sklepach. Mąkę kokosową możecie zrobić też sami - zaglądnijcie na Paleo dla opornych. Inspirowałam się tym przepisem i początkowo chciałam ciasto przełożyć jedynie ubitą śmietanką kokosową. Ale ponieważ okazało się, że w lodówce mam jedno, a nie dwa mleka kokosowe - musiałam improwizować.

Ciasto ma trzy warstwy: dwie kokosowe i jedną daktylową. Polecam właśnie tak je robić, smaki najlepiej się wówczas przegryzają. Jeśli przygotujecie masę z dwóch puszek mleka kokosowego, z pewnością wystarczy Wam jej do obłożenia boków i całość będzie wyglądała o wiele schludniej, niż u mnie :)

Ciasto (dwie 22cm tortownice)
szklanka/130g mąki kokosowej
pół szklanki ciemnego kakao
9 wiejskich jaj
3/4 szklanki oleju kokosowego / masła klarowanego (w formie płynnej)
1/4 szklanki miodu (lub inny słodzik do smaku, polecam erytrytol - u mnie akurat się skończył)
3/4 szklanki mocnej kawy
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i przygotowujemy dwie tortownice - jeśli nie są silikonowe, wykładamy je papierem do pieczenia). W jednej misce mieszamy mąkę, kakao i sodę i odstawiamy na bok. W drugiej ubijamy jajka około 2 minut, a następnie dodajemy olej, miód, przestudzoną kawę i wanilię. Miksujemy i dodajemy suche składniki. Mieszamy dalej, a gdy wszystkie składniki się połączą, przekładamy masę do dwóch tortownic (u mnie była dość płynna i nie sprawiała problemów). Pieczemy 30 minut, zostawiamy na jeszcze 10 w piekarniku po czym wyciągamy z form i studzimy na kratce.

Masa kokosowa
duża puszka mleczka kokosowego dobrej jakości (polecam Real Thai)
2 łyżki miodu
łyżeczka mąki kokosowej
trzy łyżki wiórków kokosowych

Mleczko kokosowe trzymamy najpierw w lodówce minimum 12 godzin. Schłodzone wyciągamy, otwieramy i przekładamy zbitą śmietankę do miski - jeśli nasze mleczko jest wciąż płynne, nie ma strachu, zagęścimy je mąką kokosową. Wodę z puszki zostawiamy, przyda się później. Dodajemy miód i ubijamy śmietankę mikserem na najwyższych obrotach aż masa będzie zwarta, w razie potrzeby dodając mąkę kokosową. Do gęstej masy dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy. Do momentu użycia przetrzymujemy w lodówce.

Masa daktylowa
150g daktyli
woda z mleczka kokosowego (lub po prostu woda)

Daktyle z wodą przekładamy do garnuszka i gotujemy na małym ogniu do miękkości. Następnie miksujemy... i staramy się nie zjeść całości łyżeczką.

Tort
Ostudzone płaty kroimy każdy na pół, tak, aby powstały cztery warstwy. Na pierwszą wykładamy połowę masy kokosowej, zakrywamy płatem ciasta i dokładnie dociskamy, wykładamy całą masę daktylową, znów płat ciasta i masa kokosowa. Przykrywamy ostatnią warstwą i przyozdabiamy. Jeśli zrobiliśmy masę z dwóch mleczek kokosowych, powinno nam wystarczyć jej do obłożenia boków, a jeśli nie - używamy w tym celu wiórków kokosowych. Wkładamy na kilka godzin do lodówki i podajemy.

Ciasto przez dodatek daktyli i miodu jest raczej wysoko-węglowodanowe: całość ma około 240g węgli (i mniej więcej tyle tłuszczu). Fakt faktem, że łatwo się je kroi - wychodzi 12 sporych, a 16 mniejszych kawałków. Zawartość węglowodanów w porcji wynosi więc 20-15g, a zmniejszyć ją można dodatkowo używając erytrytolu zamias miodu. Polecam szczególnie osobom mającym problem ze stabilnym poziomem cukru we krwi - erytrytol złagodzi trochę dużą zawartość cukrów prostych z daktyli.

Smacznego!

2 komentarze:

  1. No i jajka. Buuuu. Mam nietolerancję na nie. I znowu muszę obejść się smakiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! A to pech! Popróbowałabym z warstwami ciasta z tego przepisu: http://www.acleanplate.com/recipe/aip-chocolate-cake/. Podejrzewam, że mace, cream of tartar i dynię można pominąć. Grunt, żeby 2 banany były zielone (mają więcej skrobii), a jak trafisz na plantany to już w ogóle super.

      Usuń

Jeśli masz jakieś pytania lub masz inne zdanie, napisz komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.