Podstawowy protokół leczenia nieszczelnych jelit

20:32 Anna Przebinda 17 Comments

cieknące jelita | drugi mózg | badania | choroby autoimmunologiczne | protokół | dieta | dietetyk | medycyna funkcjonalna | paleo

Słyszeliście o nieszczelnych jelitach? Jeśli tu trafiliście, to pewnie tak. To przypadłość, która dotyczy wielu z nas, w świecie nauki nie jest nowa, a bywa wspólnym czynnikiem dla wielu chorób. Na szczęście, nie jest wyrokiem - o jelita można zadbać na kilka sposobów. Oprócz podstawowych kroków dbania o ich stan, o których pisałam tu, warto temat zgłębić.

Jelitowy układ nerwowy
Nie będę się rozwodzić nad tematem, bo wiele już na temat połączenia jelita-mózg napisano, również po polsku. Warto jednak przypomnieć raz jeszcze - jelita nie są po prostu zbudowaną z nabłonka rurą, przez którą przelatuje nasz obiad. Znajduje się tam skomplikowany układ nerwowy, który pełni szereg funkcji i ma realny wpływ na zdrowie. Od stanu jelit zależy sprawność odpowiedzi immunologicznej, funkcjonowanie endokrynologiczne oraz prawidłowe działanie centralnego układu nerwowego. Innymi słowy - tam zaczyna się zdrowie.

Pamiętajcie, jelita mają około 7 metrów długości, są zamieszkiwane przez bakterie, które ważą ponad kilogram, a dzięki kosmkom i mikrokosmkom mają powierzchnię wchłaniania wielkości boiska do piłki nożnej. To sporo. W jelitach odnajdziemy te same neuroprzekaźniki, które stymulują mózg: serotoninę (95% serotoniny znajduje się w jelitach), dopaminę, glutaminę, norepinefrynę oraz benzodiazepiny. Znacie uczucie rozdrażnienia przed posiłkiem lub senności po nim? No właśnie. W obrębie jelit znajduje się MALT, czyli tkanka limfatyczna będąca częścią układu immunologicznego - pierwszą linią obrony przed antygenami. To od nich zależy, czy odpowiedź immunologiczna będzie sprawna, czyli odpowiednio silna i właściwie skierowana. Badania pokazują, że źle funkcjonujące jelita, czyli jelita nieszczelne, są wspólną cechą wielu (jak nie wszystkich) chorób autoimmunologicznych. Nic dziwnego, że częścią ich leczenia jest zastosowanie odpowiedniej diety.

Jelito nieszczelne
Jelita wyścielone są nabłonkiem, którego komórki powinny ściśle do siebie przylegać i być pół-przepuszczalne. To znaczy, że substancje odżywcze powinny być wchłaniane, a wszystkie potencjalnie szkodliwe dodatki wręcz przeciwnie, powinny zostawać w obrębie jelit, dzięki ruchom perystaltycznym przesuwać się w kierunku jelita grubego i w końcu, powinny być z organizmu wydalane. Problem zaczyna się wtedy, gdy proces ten nie funkcjonuje prawidłowo i pojawia się tak zwane nieszczelne lub cieknące jelito. Antygeny (więc wszystko, co dla organizmu jest obce) przechodzą do krwiobiegu i stymulują produkcję pro-zapalnch cytokin, białek stymulujących odpowiedź immunologiczną. Efektem jest stan zapalny, a ten z definicji oznacza problemy.

Taki cichy, przewlekły stan zapalny może trwać latami. Czasem mamy wzdęcia, czasem nas boli głowa. Raz na jakiś czas pobolewają nas stawy. Odkąd temperatura spada poniżej 10 stopni borykamy się z katarem, a winą za przesuszoną skórę obarczamy kaloryfery. A co gorsza, chorujemy: na Hashimoto, na cukrzycę, na grypę, na depresję, na nadciśnienia, na zapalenie żołądka... Przykłady można mnożyć.

Zonulina i LPS, czyli jak zdiagnozować nieszczelne jelita
Być może słyszeliście o teście buraczkowym. Pijemy 50ml soku z buraków i sprawdzamy kolor moczu. Jeśli jest czerwony - klapa. Cóż... nie tędy droga.

Można powiedzieć, że jelita mogą być nieszczelna na dwa sposoby. Po pierwsze, możemy mieć do czynienia ze zwiększoną przepuszczalnością w miejscach połączeń komórek, które w zdrowych jelitach powinny ściśle do siebie przylegać. Za otwieranie tych połączeń odpowiedzialne jest białko zonulina. Fragmenty niektórych substancji, na przykład glutenu, przyczepiają się do receptorów CXCR3 w nabłonku i stymulują wydzielanie zonuliny, a ta otwiera bramy między komórkami, przepuszczając do środka większe cząsteczki. Część z nich jest antygenami, spowoduje wydzielanie pro-zapalnych cytokin, zostanie rozpoznana przez układ immunologiczny i wyzwoli jego odpowiedź. Dlatego badanie poziomu zonuliny w organizmie jest jednym ze skuteczniejszych badań diagnostycznych. Jeśli jest wysoki, świadczy o wysokiej przepuszczalności międzykomórkowej jelit.

Mamy też drugą opcję - możemy sprawdzić poziom lipopolisacharydów w serum. To endotoksyny wchodzące w skład bakerii znajdujących się w nazych jelitach. Gdy bakteria umiera, lipopolisacharyd jest uwalniany i dopóki wszystko funkcjonuje jak powinno, powinien zostać w jelitach. Jeśli jednak są one zbyt przepuszczalne, lipopolisacharydy są wchłaniane przez komórki nabłonka, a we krwi mogą nieźle nabroić. Przede wszystkim silnie stymulują wydzielanie cytokin i promują przewlekły stan zapalny. Cytokiny z kolei mogą przenikać przez barierę krew-mózg i realnie wpływają na równowagę neuroprzekaźników (przykładowo, zaburzają metabolizm serotoniny, zmniejszając nawet o połowę dostępność tryptofanu do jej produkcji). Widzimy więc, że sama oś mózg-jelit to nie wszystko - stan układu pokarmowego może wpływać na nasz układ immunologiczny, nastrój i funkcjonowanie psychiczne na wiele sposobów.

Co jeszcze można zbadać?
Badanie poziomu zonuliny i lipopolisacharydów to najlepsze metody potwierdzenia nieszczelności jelit. W Polsce są jednak słabo dostępne i dość drogie. I choć warto je zrobić, nie są jedyną metodą diagnostyczną.

Zarówno niski poziom białka całkowitego, jak i ALP powyżej 100 mogą wskazywać na aktywny stan zapalny w obrębie układu pokarmowego, a w takiej sytuacji nieszczelne jelita są prawie pewne. I tak naprawdę, to samo można powiedzieć o każdym stanie zapalnym, ponieważ w jelitach ulokowane jest 70% naszej odporności, a więc jeśli coś się dzieje - najprawdopodobniej cieknące jelito jest jedną z przyczyn. Warto więc przy okazji standardowej morfologii zawsze sprawdzić poziom OB, a jeśli jest on powyżej 5, dokładnie przyglądnąć się stresorom w swoim otoczeniu, które mogą powodować uszkodzenie jelit (nieodpowiednia dieta może być jednym z nich). O stanie zapalnym może świadczyć też wysoki poziom kwasu moczowego.

Pozostaje też diagnostyka objawowa, którą ja posługuję się najczęściej. Jeśli mamy:
- problemy z pamięcią lub koncentracją,
- częsty niepokój,
- zaburzenia nastroju,
- ból brzucha, wzdęcia, gazy,
- chorobę autoimmunologiczną,
- ogólne osłabienie, brak energii,
- ból stawów, sztywność, opuchlizna,
- notoryczny katar,
- ból mięśni,
- częste infekcje,
- zachcianki na słodkie,
- bezsenność,
- zawroty głowy,
- alergie, wysypki,
- brak tolerancji na zimno,
- problemy z chudnięciem,
- choroby układu krążenia,
- cukrzyca,
istnieje spore prawdopodobieństwo, że jelita nie funkcjonują tak, jak powinny.

Jak postępować z nieszczelnym jelitem?
Pierwszym krokiem będzie nie tyle uszczelnienie jelit, co znalezienie przyczyn ich złego stanu. To może być stres, nadmierne ćwiczenia fizyczne, zatrucie metalami ciężkimi, zła dieta lub alergia czy nietolerancja pokarmowa. Dlatego właśnie dokładna diagnostyka jest tak ważna - w zależności od przyczyny, postępowanie będzie trochę inne (przykładowo, jeśli mamy do czynienia ze zwiększoną przepuszczalnością połączeń między komórkami nabłonka, zastosujemy probiotyk ze szczepami HN019, a jeśli powodem jest nadmierne wchłanianie lipopolisacharydów - probiotyk o szerokim spektrum działania, koenzym Q10 i berberyny).

Podstawą powinna być dieta - eliminująca produkty wysoko-przetworzone, słodycze (glikacja białek, proces zachodzący w obecności cukru we krwi, wzmaga przepuszczalność jelit), ograniczająca owoce i wykluczająca alkohol, nabiał, oleje roślinne, zboża oraz strączki. Nie wystarczy zwykła "dieta bezglutenowa", zamienienie mąki pszennej na gryczaną może nie załatwić sprawy. Wszystkie te produkty mają działanie pro-zapalne lub często są przedmiotem nietolerancji. Na pewno sprawdzi się dieta paleo, a w przypadkach mniejszych problemów, dieta samuraja. W diecie powinno być sporo warzyw krzyżowych (chyba, że tarczyca nie jest zdrowa), czosnku, kurkumy, imbiru i cebuli (o ile są tolerowane). Warto też jeść produkty bogate w pektyny: jabłka, bielmo cytrusów, morele, śliwki, żurawinę, borówki, a u większości osób sprawdzi się picie wywaru z kości.

Podstawowy protokół leczenia nieszczelnych jelit powinien zawierać:
- glutaminę (1,5g dziennie), która pomoże zregenerować nabłonek;
- omegę-3 (do 2g dziennie), przeciwzapalnie;
- antyoksydanty (dawkowane według zaleceń producenta), aby zniwelować możliwe skutki utleniania tłuszczów, których zawartość w diecie zwiększamy;
- któryś z przeciwzapalnych wyciągów z roślin: imbir, kurkumę lub boswellię.
Oprócz tego warto rozważyć probiotyk (nie jest to jednak uniwersalne założenie, szczególnie jeśli podejrzewamy dysbiozę: SIBO lub pasożyty), enzymy trawienne (jeśli mamy z tym problemy), witaminę D3 (o ile potwierdziliśmy niedobór), a w zależności od dolegliwości - uwzględnić inne suplementy.

Nieszczelne jelita to częsty problem, więc jeśli cierpicie na którąś z chorób przewlekłych, warto poświęcić chwilę temu zagadnieniu.

17 komentarzy:

  1. Świetny post! 😊 fajnie jakbyś napisała o protokole autoimmunologicznym, taki maly przewodnik. W sieci troche tego jest, ale chaotycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co chciałabyś, aby tam się znalazło? Rzeczywiście, mam wrażenie, że o protokole napisano dość dużo i nie wiem, jakich informacji szukasz :)

      Usuń
  2. Dlaczego wykluczamy probiotyki przy pasożytach??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się domyślam, ale podbijam pytanie :)

      Usuń
    2. To zależy :) Czasem jeśli mamy do czynienia z dysbiozą w jelitach, lepiej odpuścić probiotyk na czas leczenia. Czasem wystarczy go dokładniej dobrać. Jeśli leczymy się antybiotykiem, no to probiotyk osłonowo powinien być (ja z racji zawodu stosuję przeważnie ziołowe preparaty, ale zdarzyło mi się korzystać przy leczeniu z pomocy lekarza i z antybiotykoterapii).

      Usuń
    3. Hm.. no a czemu mamy odpuścić przy pasożytach? Wszędzie się słyszy,że jednak warto..

      Usuń
  3. Czy mogłabyś polecić jaką l-glutaminę wybrać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz taką, która ma 100% glutaminy w składzie :) Proszek, tabletki, bez znaczenia.

      Usuń
  4. Czy można przeczytać jakieś badania naukowe, które dowiodą istnienia układu nerwowego w jelitach i tzw. zespołu nieszczelnych jelit?
    A jeśli nie badania, to cokolwiek, co może przemawiać za tym, że te teorie są prawdziwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze badania diagnostyczne to zonulina i lipopolisacharydy - na tej podstawie można postawić rzeczywistą diagnozę. Inne są objawowe, raczej "w ciemno", znając gro problemów, jakimi objawiają się chore jelita. Na przykład uznaje się to za wspólny mianownik wielu chorób autoimmunologicznych: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4036413/, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22109896.

      Usuń
  5. Borykam się niestety z bólami jelit więc blog jak najbardziej bardzo wartościowy. Wiele też dowiedziałam się ze strony http://wylecz.to/pl/choroby/uklad-pokarmowy/bol-jelit-co-oznacza-na-jakie-choroby-moze-wskazywac-bol-w-podbrzuszu.html Często by uniknąć bólu najlepiej nic nie jeść. Bardzo nie przyjemny problem z którym walczę już parę lat niestety.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o nieszczelności jelit. Z ciekawości pewnie sama się przebadam. Interesujący i przydatny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jeśli chciałabym zażywać probiotyk to jaki byłby dobry? Jest dość dużo tego na rynku, nie wiadomo co warto wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej! Mam pytanie. Jeśli chodzi o glutaminę to są różne odmiany czy wystarczy zamówić taką jak ze sklepu z suplementami np. tu http://www.sfd.pl/sklep/Glutamina-k111.html ? kompletnie się na tym nie znam i będę wdzięczny za poradę! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. test na nietolerancję glutenu u mnie też wykazał celiakię, musiałem odstawić swój ulubiony chleb i wiele produktów zbożowych. Jednak rezultaty takiej diety były bardzo zadowalające, choć często nie mogę ze znajomymi wyjść na miasto, niewiele knajp w Polsce jest „gluten free”.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze przyznam, że po raz pierwszy słyszę o nieszczelności jelit, ale ten temat bardzo mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamierzam zbadać jelita pod kątem nieszczelności oraz dodatkowo zrobić badania w kierunku celiakii. Czy jeśli wyjdzie, że moje jelita są nieszczelne i rozpocznę terapię probiotykami, to czy warto robić jeszcze testy na nietolerancję pokarmową? Czy to nie jest tak, że w takim teście, przy przesiąkliwym jelicie, jako szkodliwe dla mojego organizmu zostaną oznaczone również produkty, które przy właściwej florze bakteryjnej byłyby dla mojego organizmu w porządku? Restrykcyjna dieta eliminacyjna, w której nie będzie można dostarczyć potrzebnych składników chyba również nie jest dobrym rozwiązaniem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytania lub masz inne zdanie, napisz komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.