Preloader

Jabłkowe ciastko a’la murzynek

Nie wiem jak Wam, ale jednym z moich smaków dzieciństwa jest zdecydowanie ciasto Murzynek, takie z dużą ilością czekolady, powidłami, mięciutkie, słodkie i wilgotne, jedzone jeszcze ciepłe… Rozmarzyłam się 😀 Oczywiście takie ciasto na pewno do zdrowych nie należy i w codziennym menu występować (niestety) nie powinno. Ale nic straconego – mam dla Was zamiennik! Co prawda, nie oddaje w stu procentach smaku ciasta, bo nie oszukujmy się, ale ciężko je czymś podrobić, ale przynajmniej przypomina. Dzięki dodatkowi jabłka jest wilgotne i miękkie, śliwki zastępują nam konfiturę, kakao czekoladę, do tego białko uzupełniamy dzięki odżywce, jajku i twarożkowi. Jeśli nie jecie nabiału twarożek możecie zastąpić po prostu całym jajkiem, większą ilością odżywki lub tofu (ale z tym ostatnim nie daję gwarancji smaku ;)). Ciacho jak zawsze sprawdzi się idealnie na śniadanie, posiłek okołotreningowy lub słodki deser do kawy. Wrzesień to sezon na jabłka i śliwki więc to najlepszy czas na wypróbowanie tego przepisu! 🙂

Jabłkowe ciastko a’la murzynek /porcja/

30B/15T/75W (1,5 porcji białka i tłuszczy, 2 porcje węglowodanów)

20g mąki ryżowej
20g płatków jęczmiennych
10g odżywki białkowej (lub dodać więcej twarożku i dosłodzić)
jabłko
łyżka kakao
białko jaja
10g orzechów włoskich
dwie śliwki
garść porzeczek
100g twarożku
szczypta proszku do pieczenia
cynamon, sól
Suche składniki mieszamy. Jabłko ścieramy na tarce, dodajemy do masy, mieszamy. Dodajemy orzechy, pokrojone śliwki, połowę twarożku oraz białko. Dokładnie łączymy wszystko ze sobą. Przekładamy do naczynka wyłożonego papierem, przykrywamy twarożkiem, dekorujemy porzeczkami. Pieczemy 30 min w 180 st.

Polecane wpisy:
Tak jak pisałam Wam na Facebooku, moim hitem z wykorzystaniem śliwek jest domowa czekośliwka 🙂
Lubicie kawę? Wobec tego na pewno mieliście okazję spróbować jakiejś wersji deseru tiramisu. Dziś mam
Ulubione danie i dużych i małych! Naleśniki to jedno z tych dań, które doskonale smakują

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O nas:

Cześć! Nazywam się Anna Przebinda i zawodowo zajmuję się dietetyką oraz psychologią, naturopatią i medycyną funkcjonalną. Oprócz tego, jem bezglutenowo, ćwiczę siłowo i biegam w górach. Założyłam poradnię żywienia Z widelcem po zdrowie by pomóc innym znaleźć optymalny system żywienia. Działamy od kilkunastu miesięcy i przez ten czas udało nam się pomóc wielu osobom zrealizować ich cele: poprawę zdrowia, zmianę sylwetki, lepsze samopoczucie. Z widelcem po zdrowie to miejsce, w którym stosuje się nowoczesne zasady dietetyki, dalekie od diet 1000 kcal. Wierzymy, że jedzenie może leczyć i istnieje cienka linia pomiędzy „jeść” a „odżywiać” – tę równowagę chcemy pomóc Wam znaleźć. Na blogu znajdziesz artykułu, które – mam nadzieję – pomogą Ci zrozumieć, dlaczego Twoje ciało zachowuje się w taki sposób i co jeść, by pozostać w zdrowiu. A jeśli masz pytania – napisz do nas. Zapraszam!

Najnowsze wpisy:

Kategorie:

Popularne tagi:

Facebook

Archiwum:

Zamieszczane na tym blogu treści służą edukacji. nie mogą być traktowane jako profesjonalna porada lekarska, diagnostyka czy leczenie. każdy problem zdrowotny należy konsultować z lekarzem. autorzy mają na celu przedstawienie rzetelnych i wartościowych informacji, jednak nie biorą odpowiedzialności za sposób ich wykorzystywania.

Newsletter

© 2019 Z WIDELCEM PO ZDROWIE

Realizacja: Daniel Kozina