Loading...

Pieczywo – czy jest czego się bać?

redukcja odchudzanie dietetyk kraków psychodietetyk paleo dieta

Pieczywo to, chyba zaraz koło nabiału, bardziej kontrowersyjny i budzący wątpliwości temat w branży dietetyczno – zdrowotnej ostatnich czasów. Jedni mówią by go jeść bez ograniczeń, inni, że należy go unikać, bo nie dość, że zawiera gluten sklejający nam kosmki jelitowe i przyczyniający się do chorób, to dodatkowo utrudnia utratę kilogramów. Dieta bezglutenowa zyskuje coraz większą popularność, przechodzą na nią osoby nie tylko z celiakią czy nieceliakalną nietolerancją glutenu, ale także te zdrowe. Czy słusznie? Komu wierzyć w tym natłoku sprzecznych informacji? Najlepiej zdrowemu rozsądkowi… o ile o takim w dzisiejszych czasach można jeszcze mówić 😉

Jak to jest z tym pieczywem?

  1. Przede wszystkim, nie ma czegoś takiego jak „zły” lub „dobry” składnik diety – wszystko można jeść, o ile nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, tylko w odpowiednich proporcjach 🙂 Jeśli chodzi o pieczywo, to pełnoziarniste czy żytnie, z krótkim, prostym składem, domowego wypieku lub ze sprawdzonej piekarni – spokojnie może gościć w naszym jadłospisie codziennie, bez względu na to czy chcemy schudnąć, przytyć czy utrzymać wagę. Tylko wybierajmy to jak najmniej przetworzone – dużo lepszym wyborem będzie chleb z mąki z pełnego przemiału, wzbogacony o otręby i ziarna niż czysty pszenny albo pieczywo chrupkie, chyba, że jesteśmy na diecie lekkostrawnej. Dosładzane wyroby piekarskie też polecam ograniczyć – często są wysokokaloryczne, nie tylko przez zawartość cukru, ale także dodatek tłuszczy, a zdecydowanie trudniej poprzestać na jednej drożdżówce niż dwóch kanapkach z żytniego chleba wypakowanych warzywami i białkiem 🙂
  2. Pieczywo to zbawienie dla zabieganych osób! Czy Wy też zauważyliście, że dziś, jak ktoś wyjmie kanapkę zamiast posiłku w pudełku to jest brany za dziwaka nietrzymającego diety? 😀 Kto by się przyznał, że je kanapki zamiast pięknej owsianki na śniadanie? 😉 Takie myślenie często skutkuje przekonaniem, że zdrowa dieta wymaga czasu i poświęceń, a w natłoku obowiązków nie jesteśmy w stanie w niej „wytrwać”. Nieprawda! Kanapki są równie wartościowym posiłkiem jak kurczak i ryż czy płatki owsiane z bananem. A przy tym są ogromną oszczędnością czasu. W chlebie żytnim znajdziemy potas, magnez, wapń, żelazo, cynk, chrom, witaminy z grupy B oraz aminokwasy. Dodatkowo zawiera sporo błonnika, syci, no i nie trzeba go gotować 😉 Pieczywo można też śmiało mrozić – tak jak większość innych produktów, przechowywany w ten sposób nie traci nic a nic na swojej wartości, a my możemy nie tylko zaoszczędzić pieniądze, ale także uniknąć marnowania żywności. Dlatego gdy nie mamy czasu nie sięgajmy od razu po batonika czy drożdżówkę – zrobienie kanapki to kwestia 5 minut, a nasz organizm i sylwetka tylko na tym skorzystają!
  3. Pieczywo działa prozdrowotnie – pomaga obniżyć stężenie frakcji LDL cholesterolu, zmniejszając ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, dzięki zawartości błonnika reguluje pracę układu trawiennego i daje uczucie sytości, wpływa korzystnie na mikroflorę w jelitach i pomaga w regulacji gospodarki cukrowej.
  4. Najlepiej na zakwasie 🙂 Pieczywo wyrabiane na tradycyjnym zakwasie ma przewagę nad tym na drożdżach – po pierwsze, po spożyciu ukwaszanego pieczywa mamy większe uczucie sytości, proces trawienia jest rozłożony, a poziom cukru stabilny – co chroni nas przed ochotą na podjadanie. Po drugie, obecność kwasu mlekowego w przewodzie pokarmowym pomaga w zachowaniu odpowiedniego przebiegu procesu trawienia i wydalania, zmniejszając tym samym ryzyko raka jelita grubego. Fermentacja mlekowa powoduje również eliminację składników zakłócających przyswajanie składników odżywczych (m. in. fitynianów zawartych w mące, zmniejszających biodostępność żelaza, cynku, wapnia czy magnezu) (źródło).
  5. To nie kanapka jest problemem – ale ważne jest to, co mamy w tej kanapce 😉 Jaką wartość ma kajzerka posmarowana masłem i nutellą? Poza niewątpliwymi walorami smakowymi, jest jedynie źródłem szybkiej energii, masy cukrów prostych i utwardzonego tłuszczu 😀 Taka kanapka jedzona dzień w dzień faktycznie może odbić się czkawką gdy staniemy na wagę. No dobrze, może nutella jest prowokacją – wiadomo, że nikomu nie kojarzy się ze zdrowiem. Ale czy zdarzyło się Wam zaniechać robienia kanapki i kupić ją na mieście? Większość pakowanych bułek ma plasterek szynki i pomidora oraz liść sałaty, za to producent pakuje do niej sporo sosów na bazie majonezu. Taki posiłek nam raczej nie posłuży… O wiele lepiej jest zrobić kanapkę samodzielnie. Wystarczy dodać źródło białka – może to być twaróg, mozzarella, jaja, wędzony łosoś, mięso – dobrej jakości wędlina, upieczony raz na tydzień pasztet albo pierś z indyka z wczorajszego obiadu… Do tego trochę zdrowych tłuszczy w postaci awokado, masła, oliwy czy nawet plasterka sera cheddar albo łyżki tartego parmezanu. Jeszcze świeże warzywa – i mamy prawdziwą bombę odżywczą! 🙂

Pewnie nasuwa się pytanie – a co z tym glutenem? Co nieco możecie przeczytać tutaj. Ja jestem zdania, że dopóki nie mamy faktycznych wskazań do jego eliminacji – nie ma potrzeby tego robić. Zdrowy człowiek nie ma się czego bać – większość z nas świetnie radzi sobie z obecnością glutenu. Dodatkowo nieumiejętne wykluczenie z diety produktów zawierających gluten może spowodować więcej szkody niż pożytku. Najczęściej popełniane błędy na diecie bezglutenowej zostały już omówione tutaj, ja tylko w skrócie powiem, że eliminacja zbóż czasem pociąga za sobą zbyt niską podaż błonnika (który jest niezbędny do prawidłowej pracy układu trawiennego, gospodarki cukrowej i jelit), może prowadzić do niedoborów (witamin z grupy B, kwasu foliowego, fosforu, żelaza czy cynku), zwiększa ryzyko chorób (nowotworów, chorób układu sercowo-naczyniowego, otyłości, czy cukrzycy) a taki jadłospis jest zwyczajnie czasochłonny.

Oczywiście, to nie oznacza, że eliminacja glutenu z góry zmniejsza odżywczość diety i jest niedoborowa. Pamiętajcie jednak, że w dobrej, zbilansowanej diecie bez glutenu – nie chodzi o wcinanie bezglutenowych ciastek i chrupek kukurydzianych. Nie sztuką jest jeść produkty maksymalnie przerobione, ale bezglutenowe. Ważne, aby jadłospis, mimo wykluczenia pewnych produktów nadal dostarczał nam niezbędnych składników odżywczych i zaspokajał nasze zapotrzebowanie. Jeśli przechodząc na dietę bezglutenową postawimy na kasze i pseudozboża, wzbogacimy menu o strączki i dużą ilość warzyw, a słodkie wypieki z przekreślonym kłosem będą sporadyczną zachcianką, a nie codziennością – jak najbardziej, otrzymamy wartościowe menu.

To dlaczego czasem zachęcamy naszych podopiecznych do ograniczenia lub rezygnacji z pieczywa?

Odpowiedzi jest klika. Po pierwsze, pieczywo jest w porządku, o ile jest dobrej jakości. Jeśli mamy dostępny chleb żytni na zakwasie lub możemy kupić chleb z pszenicy z pełnego przemiału o jasnym, przejrzystym składzie – super. Jeśli kupujemy chleb w dyskontach, wypiekany z mrożonego pieczywa – jego wartość odżywcza jest średnia. Po drugie, czasem naszym priorytetem jest objętość posiłków. I tutaj zależy, czy ktoś woli dwie kanapki, czy miskę ryżu. Po trzecie, taka eliminacja wzmaga kreatywność – a to w zdrowym żywieniu bywa ważne! Dieta Polaka kanapkami stoi – a kiedy je ograniczamy, musimy otworzyć się na magiczny świat kasz i strączków. Czasem naprawdę warto 😉

Podsumowując – pieczywo może spokojnie występować w diecie każdego z nas, o ile nie mamy alergii lub wyraźnych objawów nietolerancji na gluten (wtedy, oczywiście, pieczywo wciąż może być składnikiem diety, ale dobry chleb bezglutenowy kupić jest o wiele ciężej). Chleb, zwłaszcza ten pełnoziarnisty i na zakwasie jest źródłem cennych składników mineralnych oraz błonnika, który absolutnie nie utrudnia schudnięcia – a wręcz przeciwnie – pomaga uregulować pracę naszego układu trawiennego, cukru i daje nam poczucie sytości. Dobrze skomponowana kanapka jest nie tylko szybkim, ale i pełnowartościowym posiłkiem! Dlatego – jeśli nie wyobrażacie sobie diety bez chleba – jedzcie go śmiało 🙂

Co powiecie na wegetariańskiego burgera w chrupiącej bułce? 😉

Zobacz podobne

Brak komentarzy

Odpowiedz

*

Zgadzam się

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.